Obrazy z cyklu “Z Babki Prababki” są powrotem do zapominanych tradycji, do dziedzictwa, które przekazujemy z pokolenia na pokolenie, i z każdym kolejnym blaknie coraz bardziej rozmywając się w zabieganiu codzienności.
Moje postacie są obecne pozornie. Namalowane gdzieś pomiędzy chwilą obecną a wspomnieniami, marzeniami, obrzędami i tradycją, której są reprezentacją. Miedzy oczekiwaniami a pragnieniami.
Dziedziczka to opowieść o przywiązaniu do ziemi. Niezgodzie na decyzję, przed którą stawiana była kobieta zmuszana do podążania za mężem i jego ziemiańskim dziedzictwem z nadania.
Zimowanie to oczekiwanie na odwilż, na lepsze czasy. Na Ukrainie kobiety przed ślubem szyły wzory na rękawach i dekolcie męskich koszul, które miały chronić przed wejściem złych duchów do ciała.
Przeplata się w tych opowieściach starość bez wieku, dożywotnia nieobecność z powodu oddalenia od siebie samych.
Opowieści osadzone są w krajobrazie na styku. Tym, który przechodzi z jednej pory roku w drugą, pomiędzy słońcem a deszczem, tym, który rozmywa się i zanika we mgle, mokradłach. Ten właśnie pejzaż uczy nas najwięcej. I w tym właśnie najbardziej nie chcemy przebywać, czekając na wieczne lato.
Spektakl “Z Babki Prababki” w reżyserii kolektywu W Kręgu Sztuki gościł w mojej Galerii Borsucza na jesieni 2026 roku.
Przy jednym stole spotkały się trzy kobiety. Wraz z nimi zasiadają matki, babki, ciotki i prababki – obecne i nieobecne, hałaśliwe i milczące. Ich głosy powracają w rozmowach, snach i ciszy, której nie da się już dłużej zagłuszyć.
„Z babki prababki” to podróż przez codzienność splecioną z rytuałem, przez pamięć, która przenika teraźniejszość i niewygodę niedopowiedzeń, dających szansę na nowe początki. Z pieśni, rozmów i intymnych wyznań rodzi się sceniczny pokłon względem tych, które były przed nami, i pytanie o to, w jaki sposób dzisiaj opowiadać o kobiecej sile i kruchości.
Struktura i scenariusz spektaklu powstały w oparciu o doświadczenia i wspomnienia twórczyń oraz historie zebrane podczas kręgów, na których zgromadzone kobiety dzieliły się swoimi rodowymi opowieściami. To z nich wyłoniła się tkanka przedstawienia, która jest jednocześnie poszukiwaniem scenicznej ekspresji dla kobiecego dziedzictwa, hołdem dla minionych pokoleń, pytaniem o przyszłość i rytuałem.
Obsada:
Irena - Katarzyna Regulska
Marianna - Anna Maria Kosik
Felicja - Monika Markowska
akordeon - Jarek Gawryluk
fotografie ze spektaklu: Maciej Ratajewicz













